Zobacz co
u nas słychać

News

Pozwól mi zrobić, a zrozumiem

Nauka wcale nie musi kojarzyć się z godzinami spędzonymi z podręcznikami czy zeszytami ćwiczeń. Niezbędną wiedzę można przekazać dzieciom na wiele różnych sposobów. Najlepsze z nich są te, które łączą przyjemne z pożytecznym, czyli sprawiają, że uczenie się jest dla dziecka frajdą.

Często mówi się, że jest czas na naukę oraz czas na zabawę. To nieprawda! Wystarczy odrobina chęci oraz szczypta kreatywności, żeby poprzez zabawę oraz zwykłe codzienne czynności poszerzać wiedzę i umiejętności najmłodszych.


Twoje dziecko nie przepada za matematyką? Postaraj się „przemycić” ją w codziennych aktywnościach. Weź je na zakupy i poproś o spakowanie np. sześciu marchewek i dwudziestu ziemniaków. Skorzystaj z wagi udostępnianej w hipermarketach i postaw przed dzieckiem zadanie odważenia orzechów, rodzynek czy innych produktów sprzedawanych na wagę. To również znakomita okazja, żeby przekazać wiedzę z zakresu miar i wag. Wystarczy jedno wspólne wyjście, żeby dziecko w mig zaczęło odróżniać gramy, od dekagramów i kilogramów.


Znakomitą okazją do nauki jest również gotowanie! Zaproś dziecko do przygotowywania posiłków. Pozwól mu czytać na głos przepisy kulinarne, odmierzać składniki i planować kolejne kroki do wykonania. Będziecie używać mąki lub cukru pudru? Rozsypane na talerzu sypkie produkty można wykorzystać np. do pisania palcem liter.


Po wspólnym obiedzie warto spalić nieco kalorii na spacerze. To kolejna dobra okazja do poćwiczenia umiejętności liczenia. A liczyć można wszystko: drzewa, samochody, płyty chodnikowe, kroki… Ćwicz z dzieckiem tabliczkę mnożenia! Jeśli do przejścia przez ulicę potrzebowałem ośmiu kroków, ile kroków zrobię, przechodząc przez nią cztery razy? W liczenie można również przemycić zabawę w kolory. Ile czerwonych samochodów parkuje w okolicy naszego bloku?


Uczyć można się także poprzez gry i zabawy. W rozwinięciu słownictwa Twojej pociechy z pewnością pomoże gra w Scrabble, ale można do tego wykorzystać również bardziej domowe sposoby. Napisz na kartce długi wyraz i zobaczcie, kto z Was w danym czasie stworzy z zawartych w nim liter więcej nowych wyrazów. Wybierz kategorię, np. zwierzęta, rośliny czy sport i postaw przed dzieckiem wyzwanie wypisania jak największej liczby słów, które się w niej mieszczą. Zawsze możecie też zagrać w popularne „państwa – miasta” – grę, przy której z pewnością sami spędziliście wiele godzin swojego dzieciństwa.


Z pewnością bardzo dużo frajdy sprawi Twojemu dziecku zabawa w „co to jest?”. Do nieprzeźroczystego worka wkładaj przedmioty i pozwól swojej pociesze rozpoznawać je wyłącznie poprzez dotyk. Innym ciekawym pomysłem jest zabawa w „małego artystę”. Polega ona na tym, by dziecko według swojego uznania dokończyło rysunek, który Ty rozpoczniesz. Nanieś na kartkę różne kształty – np. kreski i koła – i pozwól dziecku dorysować resztę tak, aby otrzymać logiczną całość. To znakomita forma ćwiczenia twórczego myślenia i umiejętności manualnych.


Jak mawiał chiński uczony Konfucjusz, „powiedz mi, a zapomnę, pokaż, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem". I choć słowa te mają około 2500 lat, nie tracą na aktualności. Pamiętaj, że w niemal każdej codziennej czynności czy zabawie możesz przemycić dziecku niezwykle cenną wiedzę, którą przyswoi ono tym łatwiej, im więcej frajdy będzie miało z jej pozyskiwania.