Zobacz co
u nas słychać

News

Pokażcie dzieciom jak to się robiło!

Od samego początku programu Aktywnych Szkół MultiSport zachęcamy Was, żebyście namawiali swoje dzieci do aktywności na świeżym powietrzu. Jednak co w przypadku, gdy nie mają one pomysłu na zabawy bez komputera czy telefonu? To znakomita okazja do tego, żeby spędzić z nimi nieco więcej czasu i pokazać, jak wyglądały popołudnia Waszej młodości.

Aktywność na świeżym powietrzu to znakomity sposób na nudę – wie o tym każdy, kto przeżył swoje dzieciństwo w czasach, gdy dostęp do elektroniki nie był powszechny, a niemal cały czas wolny spędzało się na podwórkowych zabawach ze znajomymi.


To właśnie wspólne zabawy z innymi dziećmi pozwalają najmłodszym rozwijać niezwykle ważne i potrzebne w dorosłym życiu umiejętności społeczne, takie jak współpraca, negocjacje, ustalanie zasad gry czy rozwiązywanie konfliktów. Między innymi dlatego tak ważne jest, aby dzieci nie zamykały się w świecie wirtualnym, lecz miały częsty, realny kontakt z rówieśnikami.


Jeszcze kilka dekad temu wspólne zabawy na podwórku były czymś oczywistym i naturalnym, a pomysły na nie niemal się nie kończyły. Dziś, gdy czas wolny wypełniają inne, często stacjonarne formy rozrywki, dzieci mogą nawet nie zdawać sobie sprawy z szerokiego wachlarza potencjalnych gier i zabaw, a zdanie „pobaw się na podwórku” mogą traktować niemal jak karę. To idealne pole do popisu dla nas dorosłych. Jeśli macie chwilę czasu, pokażcie swoim dzieciom, na czym spędzaliście swoje dzieciństwo.


Czy pamiętasz jeszcze zabawy na skakance? A może Twoje dziecko nigdy nie miało z nią styczności? Wystarczy zaopatrzyć się w takową w sklepie lub znaleźć kawałek dłuższego sznurka, żeby spędzić razem czas i zobaczyć, komu skakanie idzie sprawniej. Możesz również zmobilizować sąsiadów z dziećmi i zagrać w popularnego „szczura” – jedna osoba, trzymając koniec skakanki, obraca się wokół własnej osi, podczas gdy pozostali skaczą ponad wirującym sznurkiem. Komu nie uda się przeskoczyć, zastępuje osobę w środku.


Jeśli nie macie skakanki, zawsze możecie zagrać w klasy! Narysujcie kredą na chodniku lub patykiem na ziemi kwadratowe pola od 1 do 8. Jeśli nie pamiętacie, jak powinny one wyglądać, łatwo znajdziecie wzór w Internecie. W dużym skrócie zabawa polega na rzucaniu kamykiem na kolejne pola i pokonywaniu toru skokami na jednej nodze, z pominięciem pola z kamykiem. Kto nastąpi na linię pola albo nie trafi kamykiem w konkretne pole, oddaje kolejkę.


Skoki nieco już Was zmęczyły? To może kapsle? Narysuj tor i zobacz kto – Ty czy Twoje dziecko – ma lepsze wyczucie i szybciej go pokona. Tylko od Waszej wyobraźni zależy, czy na trasie znajdą się przeszkody, np. mostki, tunele…


W przypadku młodszych dzieci bardzo fajnym pomysłem jest zabawa w poszukiwanie skarbów. Ukryj gdzieś w okolicy umowny „skarb” oraz kilka prostych wskazówek. Następnie przygotuj dziecku poglądową mapę okolicy, która będzie powiązana ze wskazówkami. Towarzysz maluchowi w poszukiwaniu. To dla niego znakomite ćwiczenie rozwijające wyobraźnię przestrzenną, orientację w terenie i interpretację mapy.


To oczywiście tylko kilka przykładów z całej masy gier i zabaw. Kto z nas nie grał w gumę albo badmintona, nie bawił się w ciuciubabkę albo nie puszczał latawca? Ileż możliwości daje nam również piłka, którą można kopać czy rzucać na wiele różnych sposobów. Niezależnie od tego, na co się zdecydujecie, życzymy Wam udanego i aktywnego ostatniego tygodnia wakacji – spędzonego na zabawie i relaksie.